logo

Grupę LOTOS wykorzystano w kampanii wyborczej. Upolitycznianie dyskusji nt. procesu łączenia z PKN ORLEN może źle wpływać na atmosferę wśród pracowników. Ulica nie jest miejscem na prowadzenie dyskusji na temat tak ważnego procesu dla kraju, a zwłaszcza dla interesariuszy obu firm.

Ogólne

Grupę LOTOS wykorzystano w kampanii wyborczej. Upolitycznianie dyskusji nt. procesu łączenia z PKN ORLEN może źle wpływać na atmosferę wśród pracowników. Ulica nie jest miejscem na prowadzenie dyskusji na temat tak ważnego procesu dla kraju, a zwłaszcza dla interesariuszy obu firm.

Podczas wypowiedzi padły merytoryczne błędy, które świadczą o powierzchownym podejściu do sprawy. M.in. to nie nieistniejące Ministerstwo Skarbu Państwa pełni nadzór nad LOTOSEM, a Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Nie ma żadnych podstaw, aby sugerować, że Pomorze i Gdańsk mogą stracić na połączeniu obu koncernów. Nic nie dzieje się bez wiedzy i zgody właściciela, czy też polskich i unijnych instytucji, które będą analizować procesy koncentracji na krajowym i regionalnym rynku. LOTOS pewnie i konsekwentnie realizuje swoje cele biznesowe, wykorzystując najbliższe miesiące, aby dostosować się do zmieniającej się sytuacji i sprostać nowym wyzwaniom.

Zarząd Grupy LOTOS jest w kontakcie ze strona społeczną, co potwierdzają regularne spotykania z reprezentantami związków zawodowych obejmującymi grupę kapitałową.

Adam Kasprzyk
rzecznik prasowy

Dział Komunikacji Zewnętrznej, Grupa LOTOS S.A., ul. Elbląska 135, 80-718 Gdańsk, tel. 58 308 85 11, 58 308 83 88, 58 308 72 29, e-mail: media@grupalotos.pl

Udostępnij